Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Po pierwszym dzwonku

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Fundamentalnym zagadnieniem - wymagającym pilnej realizacji w powojennym, polskim Bolesławcu - było zorganizowanie systematycznej edukacji dla przybywających do zniszczonego grodu nowych mieszkańców.
Po pierwszym dzwonku

Po pierwszym dzwonku
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Po pierwszym dzwonku
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Początkowo brakowało odpowiednio wykształconej kadry nauczycielskiej - a także potrzebnych podręczników i przyborów.

Trudność sprawiało zdobycie papieru do czynienia notatek, zaś nowe pióra z porządnymi stalówkami bądź całe ołówki uchodziły za poszukiwany rarytas. Wiele pism urzędowych powstawało na odwrotach niemieckich dokumentów. Zdemolowane obiekty należało wyremontować i dostarczyć do nich podstawowe meble.

Organizowanie w takich warunkach szkoły stanowiło przedsięwzięcie wymagające pełnego zaangażowania i uporu przy pokonywaniu piętrzących się trudności. Szczęśliwie w lecie 1945 roku przybyła do miasta Stefania Tajcher, nauczycielka z wykształcenia i powołania. Za swoje główne zadanie uznała bezzwłoczne uruchomienie w Bolesławcu polskiej placówki oświatowej.

Będąc oswobodzoną więźniarką niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück poznała cały koszmar hitlerowskiego barbarzyństwa i ludobójstwa. Te najtrudniejsze doświadczenie nie złamały Jej ducha. Wiedziała, jak potrzebne będzie w nowej rzeczywistości posiadanie przez zrujnowany wojną kraj dobrze wykształconych ludzi, którzy podejmą trud jego odbudowy.

We wrześniu 1945 roku udała się do powołanych już władz szkolnych w Legnicy z prośbą o udzielenie wsparcia dla tworzonej bolesławieckiej placówki. W efekcie podjętych zabiegów na rozpoczynający się z pewnym opóźnieniem podstawowy etap nauki zapisano pięćdziesięcioro ośmioro dzieci.

1 października 1945 roku dokonano uroczystego otwarcia pierwszej polskiej szkoły w Bolesławcu. Akt ten poprzedziła Msza święta. Oprócz uczniów, ich rodziców oraz Stefanii Tajcher uczestniczył w niej także zastępca starosty i ówczesny burmistrz miasta – Mieczysław Żojdź. Pierwszym inspektorem szkolnym został Marian Dziubiński.

Stojący przy ulicy Komuny Paryskiej budynek dawnego ośrodka niemieckiego kształcenia zawodowego stał się prowizoryczną siedzibą szkoły. Całą jej kadrę administracyjną i dydaktyczną tworzyła oczywiście niezmordowana Stefania Tajcher. Dopiero po kilkunastu dniach ów skromny korpus pedagogiczny zasiliła Eugenia Trzaskowska. Minęło parę tygodni i wreszcie przybyła trzecia nauczycielka - Maria Różenkowa .

W grudniu 1945 roku personel dydaktyczny wzbogaciła Olga Zyzoniowa. Zajęcia przeniesiono jednak z budynku przy ulicy Komuny Paryskiej do gmachu późniejszej Szkoły Podstawowej Nr 5. Powodem przeprowadzki był brak możliwości ogrzania pomieszczeń w opuszczanych klasach byłej niemieckiej „zawodówki”. Kolejną wędrówkę musieli odbyć uczniowie jeszcze w listopadzie 1946 roku, bowiem wtedy przerzucono szkołę do obiektu przy ówczesnej ulicy Fornalskiej.

W roku szkolnym 1946/47 było już dziesięciu nauczycieli, pracujących pod nowym kierownictwem Władysława Tatarczana. We wrześniu 1947 roku placówkę podzielono na dwie szkoły, funkcjonujące nadal w tym samym budynku.

Uchwała władz miasta z 15 marca 1947 roku ustalała, że każda z nich powinna mieć - do rozdysponowania na jedną klasę - po dwa ręczniki, kilogram mydła, umywalkę z miednicą, dwa wiadra, spluwaczkę (!), szczotki i miotły do zamiatania, kosz na papier i odpadki tudzież dwie szufelki : do śmieci i węgla. Ponadto należało zabezpieczyć osobne ustępy dla dziewcząt i chłopców. Postanowienia rzeczonego dokumentu wymagały czyszczenia owych toalet raz w miesiącu.

Ale wkrótce zmiany polityczne zachodzące w kraju dały znać o sobie także w Bolesławcu. Odwołano inspektora szkolnego Mariana Dziubińskiego i kilku nauczycieli za wychowywanie dzieci w „niewłaściwym duchu” oraz współpracę z klerem.

Pozostawionym i nowym belfrom wprowadzono obowiązkowe dokształcanie marksistowsko-leninowskie…

Więcej informacji znajdziesz w gazecie bolesławieckiej
Express Bolesławiecki


Zdzisław Abramowicz



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Poniedziałek 3 października 2022
Imieniny
Bogumiła, Gerarda, Józefy

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl

Kazo.pl
Ogłoszenia i oferty nieruchomości