Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Emocjonujący finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu 2016 rozstrzygnięty

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
15 października w Złotym Stoku odbył się finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu. Półroczne zmagania miłośników aktywnego spędzania wolnego czasu wraz ze swoimi czworonogami rozstrzygnęły się w malowniczych okolicznościach województwa dolnośląskiego.
Emocjonujący finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu 2016 rozstrzygnięty

Emocjonujący finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu 2016 rozstrzygnięty
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Emocjonujący finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu 2016 rozstrzygnięty
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Emocjonujący finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu 2016 rozstrzygnięty
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Uczestnicy po raz ostatni w tym sezonie rywalizowali na trzech dystansach o długości: 35 km, 25 km oraz 15 km.

W sobotę chmury nad Złotym Stokiem ustąpiły miejsca jesiennemu słońcu, które towarzyszyło zawodnikom na trasie ostatniego etapu. Można było odnieść wrażenie, że organizatorzy zadbali nie tylko o atmosferę podczas zawodów, ale również o pogodę, która zdaniem wielu uczestników była idealna do biegania i spacerów. Ostatnia edycja przyciągnęła na linię startu 170 zawodników z całej Polski, którzy mogli zmierzyć się z jednym z trzech dystansów: Long – 35 km, Midi - 25 km oraz Mini, czyli 15 km.

Na najdłuższym dystansie najszybciej na mecie pojawił się Sebastian Smoleń wraz z Kiarą z czasem 4:13:46. Ta para zajęła również pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej pokonując 186 km w łącznym czasie 22:55:54. „Biegam w maratonach i ultra-maratonach, a zawody w dogtrekkingu traktuję trochę jak trening. Mój husky ma swój charakter, dlatego nie mogę pozwolić sobie na pokonanie dystansu na miarę swoich sił i możliwości, ale widzę ile frajdy daje Kiarze udział w zawodach. Odwiedzamy fantastyczne miejsca, do których z pewnością sami byśmy nie dotarli, poznajemy świetnych ludzi i ich psy, oboje czerpiemy z tego wielką radość. Podczas biegu to ja muszę dostosowywać się do Kiary. Na trasie zdarzają się sytuacje, w których coś jej się nie spodoba i po prostu nie chce iść wybraną przeze mnie ścieżką. Wtedy muszę kombinować jak ją do tego przekonać” wyznaje z uśmiechem Sebastian. „Szczególnie zapadł mi w pamięć etap w Przesiece. Uwielbiam Karkonosze, jednak o ile dla mnie jest to niezwykły odcinek, o tyle duża ilość dość ostrych kamieni na tej trasie nie jest najlepszym miejscem na psie łapy” - powiedział Sebastian.

Pierwsza wśród kobiet na mecie pojawiła się Marzka Janerka-Moroń oraz Bryś, z czasem 5:34:43. Ich łączny czas w klasyfikacji generalnej: 28:03:06, pozwolił na bezsprzeczne zajęcie pierwszego miejsca w tym sezonie. „Podsumowując cały Puchar Polski w Dogtrekkingu muszę przyznać, że ostatni etap, właśnie tu, w Złotym Stoku, był moim najlepszym odcinkiem. Idealna pogoda do biegania i zachwycające widoki to dwa zasadnicze czynniki. Trzecim było to, że tym razem mogłam wyluzować.

Do innych etapów podchodziłam bardzo emocjonalnie, a tu biegłam ze świadomością, że w klasyfikacji generalnej jesteśmy na pierwszym miejscu. Oczywiście nie oznacza to, że nie daliśmy z siebie wszystkiego” śmieje się Marzka. „Zawody w dogtrekkingu to dla mnie idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym. Uwielbiam biegi na orientację, dodatkowo mogę ten czas spędzić z Brysiem i widzę, że on też jest szczęśliwy. Cenię dogtrekking również za to, że każdy, niezależnie od wieku i formy fizycznej, może znaleźć trasę dla siebie” dodaje zwyciężczyni w klasyfikacji generalnej w kategorii kobiet.

Na dystansie „Mid” triumfowali: Magdalena Czuba z Ryską wśród kobiet z czasem: 3:20:30 oraz wśród mężczyzn Tomasz Pryjma z psem Weronika, którzy metę przekroczyli po 2:45:40.

Pierwsza rodzinna drużyna Edyta i Maciej Głowaccy z owczarkiem Thiago dotarli do mety w Złotym Stoku po 3:20:20. To równocześnie zwycięzcy w klasyfikacji generalnej - pokonali łączny dystans 126 km w czasie 16:06:28. „Wygrana w Pucharze Polski w Dogtrekkingu to dla nas ogromne wyróżnienie, ale też zaskoczenie. Nasza przygoda z zawodami rozpoczęła się w ubiegłym roku na etapie w Wiszni Małej. W tym roku postanowiliśmy wziąć udział w całym Pucharze. Razem z mężem szukaliśmy alternatywy dla biegów ulicznych, które dla mnie są po prostu dość nudne. Połączenie biegu w tak fantastycznych okolicznościach przyrody z czasem spędzonym razem z Thiago okazało się dla nas idealne. Nasz owczarek potrzebuje się wybiegać, dlatego pomyśleliśmy, że warto spróbować swoich sił w tej dziedzinie i jak widać opłaciło się” śmieje się Edyta. „Najlepiej wspominam dwa odcinki: Wisłę i Przesiekę, szczerze mówiąc dlatego, że najbardziej obawiałam się tych typowo górskich odcinków. Jestem dumna, że udało nam się wtedy dobiec do mety z tak dobrym czasem” skomentowała Edyta Głowacka.

Dystans Mini najszybciej pokonała Katarzyna Leboda z Tigą, które po raz pierwszy pojawiły się na Dogtrekkingowym Pucharze Polski. 15-kilometrową trasę przebiegły w czasie 2:00:26. „Na zawody wybrałam się dosłownie w ostatniej chwili, ale wiem, że mimo iż jest to ostatni etap w tym roku to nie jest koniec naszej przygody z dogtrekkingiem. Atmosfera jest cudowna, ludzie wspaniali, fantastyczne miejsce i świetnie przemyślana trasa” dodaje tuż po biegu Katarzyna. W tej kategorii wśród mężczyzn pierwszy linię mety przekroczył Damian Piekarczyk biegnący z Leną Waćkowską razem z dwoma kompanami: Bregą i Itą. Dystans pokonali w czasie: 2:01:33.

Organizatorzy oraz sponsorzy imprezy przygotowali dla zawodników i kibiców również dodatkowe atrakcje. Dla dzieci zorganizowano konkursy oraz malowanie twarzy, a lekarz weterynarii opowiedział o tym, jak udzielić pierwszej pomocy psu. W pomarańczowej strefie Merrell można było odpocząć i zregenerować się przy kawie i herbacie, a także wziąć udział w quizie oraz konkursie na Instagramie. Po raz kolejny trzech autorów najciekawszych zdjęć otrzymało buty Merrell.

To już ostatni punkt na dogtrekkingowej mapie w tym sezonie. Sześć niezwykłych miejsc, które obfitowały w malownicze krajobrazy: pola, lasy, łąki, góry i jeziora z pewnością na długo pozostaną w pamięci wszystkich uczestników.

Więcej informacji znajdziesz w gazecie bolesławieckiej
Express Bolesławiecki


otomedia.pl



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Piątek 1 lipca 2022
Imieniny
Bogusza, Haliny, Mariana

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl

Nieruchomości Bolesławiec