Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Architekci komentują rynek nieruchomości

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Niska cena przestała być jedynym wyznacznikiem decydującym o zakupie nieruchomości. Klienci biorą pod uwagę styl architektoniczny, a także rodzaj materiałów wykorzystywanych w trakcie budowy.
Architekci komentują rynek nieruchomości

Architekci komentują rynek nieruchomości
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Architekci komentują rynek nieruchomości
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Architekci komentują rynek nieruchomości
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Architekci przyznają, że rynek nieruchomości zmienia się na korzyść i jako przyczynę podają konkurencyjność rynku oraz coraz większą świadomość konsumentów.

– Myśląc o zakupie nowego mieszkania klienci szukają przede wszystkim dogodnej lokalizacji – tłumaczy Agnieszka Szczepaniak, architekt z AP Szczepaniak. Jak dodaje, warto zauważyć, że pod tym pojęciem kryje się zarówno położenie na mapie, jak i skomunikowanie tego obszaru ze strategicznymi punktami w mieście. Istotny jest dostęp do placówek edukacyjnych, opiekuńczo-wychowawczych, zdrowotnych czy zespołów handlowo-usługowych. Bliskość terenów zielonych - parków, miejsc rekreacji - to dodatkowy, bardzo ważny atut.

– Oprócz indywidualnych preferencji klienta, liczy się dobrze rozwinięta infrastruktura, transport publiczny oraz dostęp do ścieżek rowerowych. Odnosząc się do przykładu Wrocławia, Krzyki od lat cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród klientów. Wynika to z doskonałego położenia dzielnicy względem strategicznych punktów miasta. Jednak w ostatnich latach zauważamy subtelne różnice w ocenie jej położenia. Południe Wrocławia (Krzyki) nie ma już tak wielkiej przewagi nad pozostałymi dzielnicami, co było odczuwalne jeszcze kilka lat temu. – tłumaczy Agnieszka Szczepaniak.

Mieszkania położone na obrzeżach dużych miast konkurują niższą ceną, ale mieszkańcy - zwłaszcza młodzi - chcą mieć łatwy dostęp do bogatej oferty edukacyjnej, rekreacyjnej i rozrywkowej.

Rodzi się trend związany z ponownym napływem mieszkańców do centrum.

Jednak ze względu na ograniczoną dostępność wolnych działek w sercu dużych ośrodków miejskich, deweloperzy coraz bardziej przychylnym okiem patrzą na budynki już istniejące, najlepiej poprzemysłowe, które mają ogromny potencjał na przyszłość. Przykładem tego typu inwestycji jest „Nowa Papiernia”, projekt realizowany w ramach zapoczątkowanego procesu rewitalizacji Przedmieścia Oławskiego we Wrocławiu .

– Myśląc o kupnie nowego mieszkania, klient oczekuje czegoś więcej - wartości dodanej, którą zyska wraz z dokonaną transakcją. Dlatego projektując osiedla nie myślimy wyłącznie o samej bryle, ale i przestrzeni wokół - przestrzeni publicznej (dostępnej dla każdego), półpublicznej (wyłącznie dla mieszkańców obiektu) oraz prywatnej (np. przydomowe ogródki) – dodaje.

Przestrzenie publiczne trudno stworzyć przy każdej inwestycji ze względu na ograniczoną przestrzeń, jednak jest to możliwe. Przykładem tego typu inwestycji jest osiedle przy ul. Granicznej, przygotowane przez AP Szczepaniak dla LC Corp, gdzie przestrzeń półpubliczna została zaprojektowana z niebywałą dbałością o detale i małą architekturę.

– Ludzie chcą mieszkać w miłej i przyjaznej okolicy, dlatego coraz częstszą praktyką jest planowanie osiedli ze starannie zaaranżowaną zielenią, małą architekturą i życiem w harmonii z naturą. Gdy jest to niemożliwe - ogranicza nas przestrzeń, którą dysponujemy - dobrą praktyką jest przenoszenie części wspólnych na dach inwestycji. Rozwiązanie to zastosowaliśmy m.in. w budynku Startera (Dolnośląskie Inwestycje) czy w Stara Odra Residence (Atal S.A.) – tłumaczy Agnieszka Szczepaniak.

Przy wyborze mieszkania klient także zwraca uwagę na działkę sąsiednią. Dobrze, gdy w MPZP jest przeznaczona pod zieleń. Jeszcze lepiej gdy sąsiaduje z rzeką. Wówczas dodatkowym atutem inwestycji jest samo nabrzeże - bulwary, ścieżki rowerowe czy tarasy widokowe. Dzięki temu nic nie ogranicza widoku z okna a mieszkanie jest lepiej nasłonecznione.

Nie bez znaczenia pozostaje wygląd budynku. – W latach 90’ wystarczył tynk i kolor. Dziś, kiedy świadomość klientów jest coraz większa, deweloperzy skupiają się na detalach i wybierają wysokiej jakości materiały budowlane. Wszystkim zależy na tym, by budynek wygląd atrakcyjnie, dlatego nie może być wyłącznie poprawny. Musi się wyróżniać, a to przekłada się na jakość architektury. Przyznam, że nas - projektantów - bardzo to cieszy – dodaje.

Obecnie dużą popularnością cieszą się mieszkania 2-pokojowe, o metrażu od 35 do 50m², które - poza powierzchnią - różnią się również rozkładem. W mniejszych mieszkaniach projektuje się kuchnię otwartą na salon, w większych – wyodrębnioną i zamkniętą. Jak tłumaczy architekt, jeszcze kilka lat temu projektowano duże 4-5-pokojowe mieszkania. Dziś, by uzyskać większe lokum, łączy się kilka mniejszych, stąd modułowość w projektowaniu.

Przemyślana strategia rozwoju miast powinna być tożsama z potrzebami jego mieszkańców. Na korzyść - nie tylko osiedli, ale i całego miasta - wpływa troska o wspólną przestrzeń publiczną, realizowana w ramach przygotowywanych ścieżek rowerowych, miejskich farm, terenów rekreacyjno-wypoczynkowych, placów zabaw czy zewnętrznych siłowni. Dziś aranżowanie w projekcie elementów małej architektury i zieleni jest niemal koniecznością, której wymaga - i dobrze! - klient.

Więcej informacji znajdziesz w gazecie bolesławieckiej
Express Bolesławiecki


otomedia.pl



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 25 września 2022
Imieniny
Aureli, Kamila, Kleofasa

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl

Kazo.pl
Ogłoszenia i oferty nieruchomości