Kiedy brak pieniędzy
O ile w lipcu i sierpniu placówki handlowe oferują naprawdę atrakcyjne promocje na zeszyty, piórniki i pozostałe przybory, to niełatwo będzie zaoszczędzić, kupując podręczniki szkolne. Dlatego też wakacyjne miesiące to czas, kiedy wzrasta zapotrzebowanie nie tylko na tanie podręczniki, ale również na kredyty czy pożyczki, również pozabankowe.
Firmy oferujące szybkie pożyczki kuszące pierwszą o minimalnym lub zerowym koszcie mogą wydawać się dobrym pomysłem. Należy pamiętać, że bez względu na koszt (nawet zerowy) w ciągu 30 czy 60 dni będzie trzeba zwrócić zaciągnięte zobowiązanie. Może więc tradycyjna forma, czyli pożyczka w banku? Tutaj wiele zależy od indywidualnej oceny klienta - łatwej będzie finansowe wsparcie uzyskać osobom posiadającym w danym banku konto. Jest i trzecia możliwość - księgarnie coraz częściej współpracują z bankami i klient może liczyć na szybką pożyczkę bez zbędnych formalności. Pożyczkę o dłuższym okresie spłaty niż ta zaciągnięta w parabanku. Trzeba tylko pamiętać o RRSO, czyli rzeczywistym rocznym koszcie pożyczki.
Dofinansowanie z budżetu
Rodziny o najniższych dochodach mogą liczyć na dofinansowanie z budżetu miasta czy gminy także na zakup podręczników. Choć wizyta w Ośrodku Pomocy Społecznej czy podobnie działającej instytucji może być krępująca, to w sytuacjach ekstremalnych warto pamiętać o tym rozwiązaniu.
Częściowe lub całkowite dofinansowanie szkolnej wyprawki pozwoli dziecku na rozwój, bezstresową naukę oraz... akceptację w gronie rówieśników. I o tym także trzeba pamiętać, zawczasu przygotowując się do pierwszego dnia nowego roku szkolnego.



