Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Bażanty i frykadele

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Po niespełna 300 godzinach kursu, kompletne kulinarne antytalencie może przeistoczyć się w mistrza patelni. Dziś bezrobotni adepci sztuki kucharskiej, po zdanym egzaminie natychmiast znajdą pracę. Za naukę zawodu płaci urząd pracy.

Dziesięciu bezrobotnych na kurs gotowania wysłał Powiatowy Urząd Pracy w Bolesławcu. Wcześniej, przyszłymi kucharzami zajął się doradca zawodowy, który sprawdził, czy potencjalni kucharze, kucharzami w ogóle powinni zostać, czy lepiej, aby wybrali inny zawód. Rynek wchłonie każdą liczbę osób z gastronomicznym wykształceniem. Część kursantów zamierza otworzyć własne restauracje i firmy kateringowe. - Mam właśnie taki zamiar, chcę otworzyć restaurację i zająć się kateringiem – mówi Mirosław Grasza, uczestnik kursu. - Ale najpierw muszę nauczyć się gotować. Ten kurs robię dla siebie. Marzę o własnej firmie.

- Kurs trwa 290 godzin – wyjaśnia Małgorzata Łysakowska, kierownik bolesławieckiego ośrodka Dolnośląskiego Zakładu Doskonalenia Zawodowego, który prowadzi szkolenie. - Zaczynaliśmy w grudniu, skończymy w lutym, wtedy będzie egzamin.

Potrawy przygotowane przez kursantów – nie dość, że smaczne, to jeszcze elegancko podane. Fot. TLB

To pierwszy kurs sztuki kucharskiej, jaki sfinansował Powiatowy Urząd Pracy, ale będą następne, bo zapotrzebowanie jest ogromne. Teraz to kucharz przebiera w ofertach pracy, a restauratorzy zabiegają o specjalistów, bo najlepsi już dawno wyjechali za granicę. - Na rynku bardzo brakuje kucharzy, ale i kelnerów, barmanów – mówi Małgorzata Łysakowska.

Indyk z orzechami, potrawka wieprzowa w sosie słodko kwaśnym. Jak i co potrafią ugotować kursanci sprawdzali podopieczni środowiskowych domów samopomocy z Bolesławca, których zaproszono na wystawny bankiet. Kursanci gotują codziennie, codziennie coraz lepiej, a ktoś te wszystkie frykasy musi zjeść. - Dokładnie nie wiem jak się to danie nazywa, ale sałatka jest przepyszna – mówi Grzegorz Dembiński, zaproszony na przyjęcie. - A ten ryż z dodatkami jest wprost wyśmienity.

Za kursy organizowane przez Powiatowy Urząd Pracy bezrobotni nie płacą nic. Z danych urzędu wynika, że po zakończeniu szkolenia 60 – a nawet 70 procent kursantów niemal natychmiast znajduje pracę. W tym roku uczyć się będą jeszcze przyszłe florystki, spawacze, kierowcy ciężarówek, operatorzy ładowarek, stylistki paznokci i wizażystki, a także przyszli barmani i kelnerzy, których urząd pracy wyśle dodatkowo na kursy angielskiego.

Więcej informacji znajdziesz w gazecie bolesławieckiej
Express Bolesławiecki


Ilona Parejko



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Środa 21 października 2020
Imieniny
Celiny, Hilarego, Janusza

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości