Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
W godzinę do Wrocławia

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Siedzący w Bolesławcu operator widzi co dzieje się na kolejowych przejazdach w Węglińcu, Niwnicach, albo w Zebrzydowej. Przez megafon może popędzić pieszego, który zanadto ociąga się z przejściem przez tory. Na stacji w Bolesławcu działa jeden z najnowocześniejszych w Polsce punktów sterowania pociągami.

Pędzące z prędkością 160 kilometrów na godzinę pociągi pasażerskie. W godzinę do Wrocławia. To będzie możliwe nawet w Bolesławcu, kiedy tylko zakończy się remont kolejowej linii z Węglińca do Wrocławia. Póki co, na stacji Bolesławiec otwarto supernowoczesne centrum sterowania ruchem pociągów. - Sterowanie to również podnoszenie rogatek, zapalanie świateł na dworcach, peronach i przejazdach kolejowych, przekładanie i podgrzewanie zwrotnic – mówi Jerzy Dul, dyrektor oddziału regionalnego Polskich Linii Kolejowych we Wrocławiu. - Widoczność na monitorach jest znakomita, również nocą.

Na monitorach w Bolesławcu widać wszystko, na każdej stacji i przejeździe kolejowym od Węglińca do Legnicy. Pracownicy centrum sterowania mają stały kontakt z maszynistami pociągów. System wyłapuje nawet najmniejszą awarię w elektrowozie, wagonach, czy na torowisku. - Stąd widzę wszystko, co dzieje się chociażby na przejściach przez tory – mówi Wiesław Jaworski, nastawniczy. - Czasami bywa zabawnie, kiedy przez megafon proszę ludzi, aby nie przebiegali przez tory, bo jest ślisko i mogą się przewrócić.

Fot. Ilona Parejko

Modernizacja linii kolejowej – w tym budowa centrum – pochłonęła 30 milionów euro. Rachunki płaci Unia Europejska. Nowoczesność, nowoczesnością, ale budynek dworca, w którym tłoczą się pasażerowie superszybkich pociągów - wciąż straszy i nie pachnie i jakoś nie pasuje do tych cudów techniki. - Dyrekcja PKP obiecuje, że elewacja budynku dworca będzie remontowana – mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca. - Remontowane ma być również wnętrze, w tym toalety. To będzie bardzo ważny dworzec przesiadkowy, na bardzo ruchliwej trasie. Dworzec musi wyglądać.

Władze PKP dają wreszcie wolną rękę bolesławieckim biznesmenom, którzy w budynku dworca chcieliby otworzyć na przykład bufet, kwiaciarnię, albo sklep z pamiątkami. Bo jeśli faktycznie pociągi przez Bolesławiec przejeżdżać mają z prędkością 160 kilometrów na godzinę i jeśli faktycznie będą się w Bolesławcu zatrzymywać, to jest szansa, że zakochany mężczyzna dojedzie w godzinę do ukochanej we Wrocławiu ze świeżym bukietem kwiatków. Możliwe to? Trzymamy kciuki za kolejarzy.

Więcej informacji znajdziesz w gazecie bolesławieckiej
Express Bolesławiecki


Ilona Parejko



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Środa 21 października 2020
Imieniny
Celiny, Hilarego, Janusza

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości