Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Węgierscy ss-mani ze Świętoszowa

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Gdy hitlerowska III Rzesza we wrześniu 1939 roku napadła na Polskę, admirał Miklós Horthy, regent Węgier w latach 1920-1944, nie wyraził zgody na przejazd przez terytorium jego kraju oddziałów nazistowskiego agresora, zmierzających ku naszym granicom.
Węgierscy ss-mani ze Świętoszowa

Węgierscy ss-mani ze Świętoszowa
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Węgierscy ss-mani ze Świętoszowa
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Węgierscy ss-mani ze Świętoszowa
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

W sierpniu 1940 Węgry przystąpiły jednak do sojuszu z Niemcami i Włochami, zaś w kwietniu 1941 stanęły po stronie państw Osi przeciwko Jugosławii. Kolejnym katastrofalnym dla Madziarów krokiem było ich zaangażowanie w czerwcu 1941 roku w wojnę z Sowietami. W 1944 roku Rumunia, Bułgaria i Finlandia przeszły na stronę aliantów, ale węgierscy strzałokrzyżowcy trwali przy zbrodniczym „führerze”.

29 grudnia 1944 roku Sowieci rozpoczęli oblężenie Budapesztu, który skapitulował 13 lutego. Oddziały węgierskie walczyły nadal, w międzyczasie powstawały ich związki taktyczne, organizowane jako jednostki obcokrajowe Waffen SS. Znaczną rolę w tworzeniu i szkoleniu owych formacji odegrał Truppenübungsplatz Neuhammer – świętoszowski poligon wojskowy.

Jego rozwój nastąpił po dojściu do władzy Hitlera w 1933 roku. W 1934 roku stacjonowało w nim niespełna dwa i pół tysiąca żołnierzy, zaś po dwóch latach szkolono tam już ponad osiem i pół tysiąca rekrutów. W istocie garnizon mógł przyjąć ich nawet dziesięć tysięcy.

25. Dywizja Grenadierów SS "Hunyadi" była formowana od 2 listopada 1944 roku przede wszystkim z żołnierzy węgierskiej 13. Dywizji Lekkiej. Po ostatecznym ukształtowaniu trzon dywizji stanowiły trzy pułki grenadierów SS i pułk artylerii. 20 listopada 1944 roku przeniesiono ją na poligon w Świętoszowie, do obozu Pstrąże. Tam docierali kolejni żołnierze z resztek różnych jednostek węgierskich, istniejących jeszcze na obszarze kontrolowanym przez III Rzeszę. W połowie grudnia ponad dwadzieścia dwa tysiące ochotników dostało mundury Waffen SS, część uniformów zamiast „zygzaków” SS na prawej patce kołnierza miała literę H – od Hungaria.

Dywizję wyposażono w dwa tysiące karabinów i tysiąc pistoletów, dostarczono też sto bardzo nowoczesnych na owe czasy karabinów szturmowych, znanych jako Sturmgewehr wz. 44, ponadto pięćdziesiąt karabinów maszynowych MG-42 i dwadzieścia pięć moździerzy. Uzbrojenie przeciwpancerne stanowiły trzy tysiące pancerfaustów, dla potrzeb logistycznych przekazano kilka ciężarówek - i rowery! Zapewnienie wystarczającej ilości broni - a nawet kompletnego umundurowania - było już wtedy problemem.

26. Dywizję Grenadierów Waffen SS formowano od 30 listopada 1944 roku. Ostateczna klęska nazistów nie pozostawiała złudzeń, a jednak pozyskano blisko dwa i pół tysiąca oficerów i podoficerów z armii węgierskiej, ponadto kilka tysięcy innych ochotników – w tym osoby cywilne. 27 grudnia przewieziono ową zbieraninę na poligon w Świętoszowie. Dopiero 7 stycznia dywizja otrzymała dość iluzoryczne uzbrojenie – niewiele ponad cztery tysiące różnych karabinów i pistoletów, wymagających często odmiennych rodzajów amunicji, sześćdziesiąt karabinów maszynowych, kilka dział przeciwpancernych i moździerzy oraz dziesięć armat 105 mm, tyleż haubic 150 mm tudzież pięćset panzerfaustów. To wątłe „zaopatrzenie” wzbogacono kilkoma wysłużonymi samochodami.

29 grudnia 1944 roku dokonano podziału dywizji na pułki i bataliony. Jej szeregi zasiliły przybyłe zwarte pododdziały węgierskiej armii. Do „Hungarii” trafił między innymi batalion szturmowy, liczący blisko siedmiuset ludzi. Całe uzbrojenie stanowiły karabiny niemieckie i węgierskie oraz takież pistolety. Żołnierze dysponowali ponadto włoskimi pistoletami maszynowymi Beretta (totalnie skorodowany egzemplarz tej broni znaleziono niedawno w zabagnionej łączce nad Kwisą), karabinami maszynowymi, moździerzami, miotaczami ognia i różnorodnym sprzętem artyleryjskim. Ale 13 stycznia Węgrzy musieli przekazać lwią część owego wyposażenia jednostkom 9. Armii. Sami stali się niemal bezbronni...

Dywizja "Hunyadi" i część "Hungarii" pozostawały w Świętoszowie do 8 lutego 1945 roku. Gdy poligon likwidowano, z wyszkolonych żołnierzy obu dywizji utworzono węgierski pułk alarmowy, liczący dwa tysiące sześćset ludzi. Dostali większość broni, będącej jeszcze w dyspozycji jednostek węgierskich i powierzono im obronę przedpola Świętoszowa. Mieli osłonić wycofanie się resztek obu dywizji. Wraz z estońskim batalionem alarmowym Węgrzy obsadzili pozycje nad Bobrem pomiędzy Lesznem Górnym a Trzebieniem. Wkrótce zresztą je porzucili, wycofując się na zachód.

Być może wtedy zgubiono srebrny sygnet z trupią główką, znaleziony kilka lat temu w okolicach Gościszowa. Opodal wydobyto też z ziemi dwie niemieckie srebrne, pięciomarkowe monety…

Więcej informacji znajdziesz w gazecie bolesławieckiej
Express Bolesławiecki


Zdzisław Abramowicz



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Czwartek 19 maja 2022
Imieniny
Celestyny, Iwony, Piotra

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl

Nieruchomości Bolesławiec